Podróże a kwestia wiary

Prawie dziewięćdziesiąt procent naszego społeczeństwa jest wyznania rzymsko katolickiego lub ewangelickiego. Znacznie mniej obywateli należy do kościoła protestantów. Zaledwie garstka Polaków to muzułmanie i buddyści. Nie ważne, do której z wymienionych grup wyznaniowych przynależymy. Większość duchownych zachęca, a nawet nakazuje pielgrzymowanie do istotnych dla wiary sanktuariów. Oczywiście hegemonia katolicyzmu zadecydowała o największej popularności miejsc związanych właśnie z tą religią. W Polsce do najsłynniejszych sanktuariów zalicza się Jasna Góra oraz kilka innych kościołów w Częstochowie. Wierzący równie często wybierają pieszą wędrówkę do Piekar Śląskich, aby pomodlić się pod słynnym obrazem Matki Boskiej. Z zagranicznych miejscowości pielgrzymi najchętniej udają się do Ziemi Świętej, Watykanu oraz Fatimy. Jak widać, pobożność i poczucie obowiązku wobec wiary doskonale napędza branżę turystyczną. W miejscowościach, które uznano za sanktuaria, rozwinął się bardzo opłacalny biznes. Sklepy z pamiątkami to główne źródło zarobku lokalnej ludności. Chociaż ideą pielgrzymki jest piesza wędrówka, do odległych państw turyści docierają samolotem lub autokarem. Coraz częściej biura podróży przygotowują specjalne oferty dla osób planujących wyjazd w ramach odnowy duchowej. Oprócz transportu, pielgrzymi mogą liczyć na posiłek oraz nocleg w wybranym schronisku bądź hotelu.

Both comments and pings are currently closed.