Wakacje połączone z pracą

W wakacje naszym głównym celem powinien być relaks i odpoczynek od pracy. Przynajmniej taka jest idea urlopu. W rzeczywistości wolny czas spędzamy zupełnie znaczna wiele sposobów. Od kilku lat panuje moda na pracę sezonową. Dawniej dotyczyła ona tylko uczniów i studentów. Młodzi wykorzystywali nadmiar wolnego czasu na zarobienie dodatkowych pieniędzy. Niestety w dobie kryzysu każdy stara się jak najlepiej zabezpieczyć finansowo. Stąd pomysł, żeby połączyć zagraniczny wyjazd z mało wymagającą pracą zarobkową. Oczywiście dobrze płatną! Na zachodzie Europy i w USA brakuje chętnych do opieki nad dzieciakami czy osobami starszymi. Obywatele tych krajów nie przepadają za kiepskimi posadami… Kiepskimi z punktu widzenia człowieka Zachodu, bo na pewno nie Polaka. Zarobienie kilku tysięcy złotych w ciągu dwóch miesięcy to u nas abstrakcja. Natomiast w Holandii, Niemczech czy Norwegii takie kwoty są czymś w zupełności normalnym. Na turystykę w celach zarobkowych mogą sobie pozwolić nauczyciele oraz wszyscy pracownicy, którym przysługuje bardzo długi urlop. Na początek warto skorzystać z usług pośrednika. Biuro zapewni nam pracę, bezpieczeństwo oraz zakwaterowanie na czas umowy. Minusem takiego rozwiązania jest procent, który agent odlicza od naszej wypłaty. Często jest to znacząca kwota. Jeżeli nie chcemy nikogo wzbogacać, możemy wyjechać na własną rękę. To bardzo ryzykowny krok, ale z pewnością opłacalny. Jeśli trafimy na uczciwego pracodawcę, zarobiona gotówka trafi tylko i wyłącznie do naszej kieszeni. W ramach bonusu będziemy mogli zwiedzić kraj, w którym nas zatrudniają.

Both comments and pings are currently closed.