Węgry – czar dasz wakacjom

Węgry, w odróżnieniu od górzystej Słowacji, są krajem równinnym. Nie brakuje tam też atrakcji kulturowych. Zamek w Godollo, czyli letnia rezydencja austriackiej cesarzowej Sissi, robi wrażenie swoim rozmachem. Urodziło się tam najmłodsze dziecko Sissi i Franciszka Józefa – Maria Waleria. Znajduje się on w pobliżu Budapesztu. Nazwę „Esztergom” tłumaczy się jako Ostrzyhom. Miejscowość ta niegdyś była siedzibą prymasów. Mieści się tam również bazylika pod wezwaniem świętego Adalberta. Jest to niesłowiańska wersja imienia Wojciech. Krajobraz miasta ubogaca most Marii Walerii, czyli najmłodszej córki przedostatniego cesarza Austro – Węgier. Miasto Sarospatak słynie z renesansowego pałacu, a także z kolegium kalwińskiego. To właśnie tam można podziwiać Biblię Królowej Zofii, zwaną również sarospatacką. Debreczyn – niegdyś miasto handlowe, jest dawną stolicą Węgier, a uzdrowisko Hajduszoboszló chętnie odwiedzają polscy i rumuńscy turyści. W Debreczynie, po starych, dobrych tradycjach handlowych, pozostała ulica Targowa. Miasto Eger, z kolei, kojarzy się z winami. Nazwa słynnego jeziora – „Balaton”, pochodzi od słowiańskiego słowa „błoto”. Dorobek ludowej kultury węgierskiej, z kolei, można podziwiać w bardzo interesującym muzeum na wolnym powietrzu – w skansenie w Holloko. W parku narodowym Hortobagy turyści obserwują pusztę, czyli tradycyjny, węgierski step, z pasterzami, owcami oraz psami rasy komondor.

Both comments and pings are currently closed.